Wielki Barta w królewskim etapie Tour zaskoczył wszystkich i jego zespół

Po raz trzeci w tegorocznym Tour de France, czeski kierowca Jan Bárta otrzymał wczoraj do grupy uchodźców, że przeniósł się daleko przed peletonem. Za trzecim razem pojechaliśmy swoje stragany jersey często przed kamerami telewizyjnymi. Jeździec, którego zadaniem jest właśnie przeciekać naskakovat i uderzyć swoje zadania, stajnie Bora Argo raz 18. doprowadziły jednak wiele „premię” dodatkowej pracy.

Przeszedł, jak również wszystkich uczestników wczorajszego etapu, szorstki shift. Temperatura w Centralne spadła o 23 stopni, upał zastąpiono deszczu z grad.Dla Jana Bártu był królewski etap ten wymagający w stosunku do małego vrchařům z których skalibrowany wzgórza, prowadzą rundzie o 15 kg więcej.

Czy to na przecieki Bart skacze na bieżąco. Już w ubiegłym roku urodziła Tour de France z kilku najbardziej aktywnych zawodników, aw tym roku to etapy w pierwszym tygodniu powtarzane.

Ale najcięższy atak na wzgórzach? On, którego domeną jest próbą czasu, w którym mistrz czterech godzin? „Niektóre z nich będę boli przez kilka dni stopy”, uśmiechnął się w rozmowie z dziennikarzami, Czech Radio i iDNES.cz wykończenie. „Bardzo trudny etap. Cieszę się, że to koniec. Ale co.Chciałem zrobić ładny dzisiaj i zrobiłem to „oddychanie.

Wśród najlepszych są przechowywane aż do ostatecznego wznoszenia do Plateau de Beille. Góra wspinać przy średnim nachyleniu 7,9 procent, kręte niekończące się zaledwie 16 kilometrów w górę, po czym wybrał swoje żniwo, a biorąc pod uwagę tempo i stałe ataki innych zawodników.

Morawski rowerzysta w dużej grupie przed peletonem prowadzonym wielki wysiłek. Cztery górski składki zostały jeszcze wymienione na zupełnie różnych sportowców…„próbowałem.Na wzgórzu, gdzie się tam dostać, kosztowało mnie dużo siły, więc potem wybrali własne tempo, ostatnia wzgórze poszedłem w rytmie „, powiedział Barta.
zespół podekscytowany, ale również bardzo zaskoczony. Pierwotny plan Bora Argo 18 zostało jazda zaufanie i oszczędzać energię. Wszyscy zdawali sobie sprawę, że ten dzień powinien być zupełnie inny mistrzami.

„Jan (Barta) musiał czuć się szczególnie dobrze, gdy skoczył na szansie. Kiedy patrzymy na grupę uchodźców były w jej znakomitych wspinaczy i Jan był w stanie je mierzyć. Zrobił wielki wyścig. Szóste miejsce w tym etapie nie jest coś, czego koniecznie oczekiwaniami, mimo wszystko, John nie lubi długiej górskiej.W związku z tym, że był to świetny występ, „pochwalił Enrico Poitschke sportowca, dyrektor sportowy zespołu Bora Argo 18-te

Barta unfazed nawet duży spadek temperatury, w połączeniu na końcu też z deszczem i gradem. Organizatorzy grad wygładzania grabie jak śnieg. „Padało tylko jedna mała górka, to nie było tak źle. A następnie do końca. To było pod górę, jeden jest ogrzewany, „uśmiechnął rowerzysta czeskich dziennikarzy na bloki i dyktafony.

Jakby tego pohodář nic nie może zmarnować. Również tak po drugim najlepszym czeskim wynikach tegorocznego Tour, za zwycięzca etapu Zdenek Stybar.

Gdy nie przeszkadza upał, więc przyswajane i deszczu. „Ciepło pasuje mi zupełnie.Wiele osób skarżył się, że było w porządku. Teraz pogoda jest zła, „powiedział, wzruszając ramionami, jak gdyby obliczyć, ile dali na śniadanie bułki. „Kiedy pada deszcz, jak dobrze oddychać, a powietrze jest świeże. Grad? Są lepsze niż deszcz.Spośród tych, którzy nie mokre, to sprawiło, że odpada, „

div class =>.”: Sport, kolarstwo, Tour de France, Bárta